Tatry Wysokie widziane z Salomina [Most Wanted!]


Tatry z Józefowa (1,5 km od Salomina na wschód – z pobocza szosy Zdziechowice- Gościeradów) – fot. Michał Gałus 31.10.2018
………………………………………………………..
Tatry z Salomina 1.10.2019. fot. Rafał Tarnowski, Leszek Marcinek
……………………..………………………………………………………….
Tatry z okolic Salomina (szosa – Zdziechowice -Gościeradów) wykonane kamerką w zakresie bliskiej podczerwieni. Fot. Leszek Marcinek 1.10.2019.

Zdjęcia przedstawiają: Tatry Wysokie.
Zdjęcia wykonano: Salomin – woj. lubelskie, Józefów – woj. podkarpackie (pobocze szosy Zdziechowice – Gościeradów)
Zdjęcia wykonano dnia: 31.10. 2018 – Michał Gałus , 1.10.2019. – Rafał Tarnowski
Odległość: Lodowy Szczyt 224,4 km, Gerlach 229,4 km, Kończysta 231,2 km
Autorzy: Michał Gałus, Rafał Tarnowski.
Sprzęt: Olympus OM-D E-M10 Mark III + Tokina AT-X SD 150-500mm F/5.6 (M. Gałus), Pentax K-S2 + 80-320 (R. Tarnowski), Monochromatyczna kamerka IR + Rubinar 500 z kompresorem ogniskowej (L. Marcinek)













Jeszcze jeden drobiazg, tym razem do poprawienia.
Zdjęcia przestawiają: Tatry WYSKOKIE. Może się głupio kojarzyć :-).
Jeszcze jedna (czyli Kończysta) wyszła zza horyzontu :-). Michał, czy to był fuks, czy taki był plan (ekstra warunki termiczne, trochę inne miejsce)?
Poza tym jestem pod wrażeniem liczby obserwacji z Salomina. Co się stało? Najpierw przez długi czas nie mieliśmy nic prócz tęsknych westchnień, a w ciągu ostatnich dwóch lat obserwacje posypały się, jak z rękawa. Odpowiedź może być banalna, tzn. punkt widokowy jest teraz znacznie częściej odwiedzany (świadomie), niż był kiedyś. Może jednak jest inna?
Panie redaktorze cierpliwości, ale chwilowo nie mam dostępu do dysku twardego.
No, brawo redakcja. Chociaż nie do końca – Kl’ak i Strażov ze Śnieżnika, chociaż są zrobione (jam to, nie chwaląc się, uczynił :-)) i opublikowane na DO, to linku przy symulacji nie ma.
Wejścia na Bramę Opatowską są codziennie, ale oczywiście najlepszy okres do obserwacji Tatr jest od jesieni do wiosny. Od listopada do marca otwarta jest w godzinach od 10 do 16. Może da się w ramach wyjątku trochę przedłużyć pobyt do zachodu słońca. Azymut na Tatry z bramy jest banalnie prosty, bo wypada nad zakrętem Wisły i wieżą kościoła św. Jakuba.
Te “Tatry z Sandomierza”, które są tutaj tak opisane, tak naprawdę są spoza granic miasta, z miejscowości Milczany.
Nie ma tu zdjęć z samego Sandomierza, a chyba były zrobione.
Piotr, Michał – zapewne warto, ale chyba nie ma komu. Tatry z Sandomierza czekają już prawie 7 lat na aktualizację w “Most Wanted”, nieco krócej – Vladeasa z Tarnicy oraz Klak i Strażov ze Śnieżnika. Tatry z Salomina są dopiero czwarte w kolejce :-).
Nota Bene : warto by uaktualnić zakładkę Most Wanted, bo tam nadal Tatry z Salomnia oczekują za “zrobienie”
Szkoda, że nikt z komentujących nie zauważył porażającej liczby smug chemicznych widocznych w szczególności na zdjęciu “Tatry-z-Salomina-panorama.jpg”. Ja naliczyłem siedem. No ale tak to jest – jedni zawodnicy zapatrzeni w komórki, drudzy w kebaby, a trzeci na dalekich obserwacjach widzą wyłącznie góry.
Oczywiście nie umniejszam rangi tych zdjęć, są wyjątkowe.
Dzięki. Dodam tylko że panoramka złożona jest z trzech kadrów, gdyż pole widzenia kamerki 640 x 480 pix. z zestawem optycznym o ogniskowej 330 mm. jest małe: 35′ / 25′. Przy najbliższej okazji wypróbuję też kamerkę kolorową w zakresie widzialnym.
Leszek Marcinek: doczekałeś się! Twoje zdjęcie sprowokowało rzecz ostatnio rzadką, czyli dyskusję w Redakcji 🙂 Pamiętam Twoje polowanie na Tatry z Salomina, którego historia trwa chyba odkąd tylko symulator potwierdził ich widoczność. Obserwacja, czy rejestracja, w zakresie bliskiej podczerwieni jest na tyle nietypowym osiągnięciem, że koniecznie trzeba było to opublikować. Gratulacje!
Wysłałem fotkę Tatr w podczerwieni.
widziałem kiedys zdjęcie Tatr zrobionych z nad morza
Lemarc oraz Michał i Mariusz proszeni o podesłanie zdjęć. Może być z krótkim komentarzem. To miejsce i zdjęcia stamtąd zasługują na parę słów 🙂
Na Astropolis jest w naszym kąciku DO wątek odnośnie obserwacji z Salomina w podczerwieni. Dobrze by było te zdjęcia pokazać również tutaj, tak dla porównania.
@Michał – obserwacja z gór zawsze będzie miała niższy status “wow” niż obserwacja z płaskich terenów wyżynnych. A przynajmniej wg mojej miary DO 😉 Bieg promieni świetnych nad powierzchnią Ziemi na całej długości obserwacji to większe wyzwanie niż refrakcyjne “przeskoczenie” odcinka gruntu (Hey pokazuje, że w przypadku obserwacji Śnieznik-KW to ok. 100 km). A przynajmniej tak pokazują obserwacje DO na przestrzeni lat – wysoka refrakcja nie jest niczym niepowtarzalnym.
Spóźnione, ale szczere gratulacje z tytułu tej drugiej obserwacji Tatr z Salomina. Prawdopodobnie jednego z najwiekszych osiągnięć DO w historii istnienia tej strony.
Co się dzieje ??? Czyżby nie było już nic nowego do “pokazania” !!!
Przepraszam, źle podałem URL do wyników sondowania atmosfery.
http://weather.uwyo.edu/upperair/sounding.html
Obaj nie mamy racji :-). Inwersja była, tylko że wysoko, a nie przy gruncie! Zerknąłem na wyniki sondowania atmosfery (http://weather.uwyo.edu/cgi-bin/sounding?region=europe). W Popradzie, w południe nie wyszło jeszcze nic ciekawego, ale o północy mieliśmy 2.4 °C na 2076 m, a na 2311 m 6 °C. Wyżej położona warstwa powietrza była jednocześnie bardzo sucha. Najwyraźniej załapałeś się na początek tych warunków.
Niejako przy okazji wyjaśniłeś, co wystaje nad horyzont, na prawo od wspomnianych szczytów. Myślałem, że to też jakieś góry wystawiły grzbiety na widok (stąd pomysł z niską inwersją), a to przecież zwykły wał fenowy…
Silniejsza od wiosennej refrakcja wzięła się, moim zdaniem, z jesiennego wyziębienia gruntu, dzięki czemu mogła się wytworzyć warstwa inwersyjna na małej wysokości.
A tak w ogóle, obserwacja z 31.X zadała kłam mojemu własnemu stwierdzeniu (post z maja), że w warunkach inwersyjnych, powietrze tak nisko będzie zamglone. Jak się okazało, wcale nie musi, więc kto wie – może jeszcze trochę da się urwać. @Mariusz Krukar – przepraszam za gaszenie entuzjazmu…
Gratulacje dla autora zdięć warto było czekać rewelacja!!!
31 października 2018 – Tatry z Salomina w pełnej krasie. Tu już nie było wyciągania gór z tła, agresywną obróbką komputerową.
https://astropolis.pl/topic/62835-tatry-z-salomina/?page=5&tab=comments#comment-739668
Witam, czy ktoś mi poradzi jaką kupić sobie lornetkę z dobrą jakością, nie wydając dużych pieniędzy?
Świetnie. Najstarsze wpisy w galerii są z października 2008. Za chwilę będzie dziesięciolecie :-).
Galeria już działa, zapraszam do korzystnia.
Ze względu na krzywiznę Ziemi występuje efekt pozornego obniżania się szczytów ze wzrostem odległości, w tym przypadku o ok. 35 m na 1 km odległości.
Gerlach niby praktycznie tej samej wysokości co pozostałe i niewiele dalej 5km a jednak dużo mniejszy, ciekawe dlaczego? czy to raczej nie strefa domysłu…
o! juz dziala 🙂 Dzieki!
Wczoraj na udeuschle nie działał podgląd widoku (w okienku pojawiał się komunikat o błędzie na serwerze), ale docelowa panorama dawała się wygenerować. Sprawdziłem przed chwilą i u mnie wszystko już jest OK, więc trudno mi więcej powiedzieć.
Natomiast galerii szkoda.
@Krzysiek_S: ja tez tak mam. No i u mnie Udeuschle nadal nie dziala. 🙁
Serwis udeuschle faktycznie zaciął się mniej więcej w połowie sierpnia, ale teraz już działa normalnie. Według mnie, Ulrich pojechał na urlop i – zgodnie z prawami Murphy’ego – pod jego nieobecność coś się stało.
Przy okazji – galeria ciągle jest pusta, pomimo że funkcjonuje wyszukiwarka. Czy inni też tak mają?
Kiedys widzialem Tatry z samolotu gdzies nad Lodzia, ladne pare kilometrow nad ziemia. Ale w sumie i tak obserwacja z powietrza nie zalicza sie formalnie do dalekich obserwacji.
a tak przy okazji: czy ktos wie, co sie dziele z Udeuschle? od pewnego czasu nie otwiera mi sie, a mam kilka zdjec do opisania (Appalachy). Jakies sugestie?
Owszem z woj. Łodzkiego widać Tatry, ale nie spod samej Łodzi. Nawet jeśli wzbiłby się nad Jeżów na 500 metrów ponad grunt, to Tatr by nie zobaczył. Nawet do Gór Świętokrzyskich stamtąd ma kawałek bo ok 120-130 km w linii prostej do Łysogór.
wiozłem kiedyś Bla bla carem ziomka z paralotnią który mieszka w okolicy Jeżowa obok Brzezin blisko Łodzi. Stwierdził gdy wzbija sie na wysokosc 300 m paralotnią przy dobrej pogodzie widzie wzgórki tatr z powietrza 🙂
Macie chyba jakieś omamy optyczne
Istnieje jeszcze możliwość dalszej obserwacji z Rzeczycy Kolonii przynajmniej symulacje na to wskazują.
“yadin 2018/05/14 o 04:32
To oznacza, że teoretycznie Tatry można zobaczyć ze szczytu wieży na Jasnej Górze.”
Parę razy próbowałem chociaż Babią. Zimą nie wpuszczają na wieżę wcale, a jak wpuszczają to chyba od 9 do 16.
Gerlach to skrót od Gerlachowskiego Szczytu, który jest nazwą odmiejscową od wsi Gerlachów położonej pod Tatrami. Podobnie ma się rzecz z np. sąsiednim Batyżowieckim Szczytem, który nazwę wziął od wsi Batyżowce, a nie od jakiegoś bata i owiec. Np. wielkiego bata którym radośnie wymachiwał ten cały Lach na pohybel niepokornym owieczkom.
Wielkie gratulacje za zdięcia dają do myślenia bo zaprzeczają ogólnej teorii wyglądu naszej matki Ziemi. Ger-lach czyli góra Lacha. Lach znaczy Pan . Pozdrawiam z okolic górki Zborów też piękne widoki.
Macie Panowie dużo racji, aczkolwiek trzymając się swojego zdania zapewniam, iż sytuacje sprzyjającej inwersji na niżu, choć bardzo rzadko, ale są możliwe ponieważ Polska doświadcza w ciągu roku średnio 4% dni z powietrzem arktycznym, w którym to (zwłaszcza) w Polsce wschodniej dominuje powietrze arktyczne kontynentalne (Pak) napływające z regionu M. Białego i M. Barentsa. Takie powietrze nie jest zbytnio zasobne w wilgoć i nawet pomimo niskich temperatur może dawać niesamowitą przejrzystość. Oczywiście w warunkach niwalnych to się nie sprawdzi bo albedo śniegu spowoduje dodatkowa inwersję, ale w warunkach jesiennych, gdzie grunt jest nagrzany po sezonie letnim napływ takiego powietrza spowoduje, iż mgły będą mniej prawdopodobne.
Pomijając już sam fakt Rzeczycy-Kolonii w artykule wspomniał również o potencjalnej obserwacji Tatr z Góry Kamieńskiej koło Bełchatowa. To już nie dotyczy warunków stricte nizinnych, więc tam przy podobnej inwersji Łomnica możne być widoczna.
Ja również skłaniam się w stronę stwierdzenia przedmówcy. Inwersja termiczna i związana z nią niestandardowa refrakcja atmosferyczna niejednokrotnie dawała to, czego normalnie nie da się osiągnąć, jednak bądźmy realistami.
Przypominam nieśmiało, że silna refrakcja występuje przy inwersji temperatury, a wtedy na nizinach z reguły pojawia się mgła albo bardzo niskie chmury. Musiałaby być w wyjątkowo suchym powietrzu, żeby cokolwiek dało się zobaczyć.
Teoretycznie możliwe, ale współczynnik refrakcji musiałby wynieść ok. 0,17. Opisałem to tutaj: https://astropolis.pl/topic/62835-tatry-z-salomina/?do=findComment&comment=720114
A co gdyby odjechac jeszcze bardziej na wschód I spróbowac z sasiwedniej Rzeczycy Kolonii?
Wprawdzie w normalnych warunkach Tatr juz nie widac, ale podczas refrakcji jest to wciaz mozliwe:
https://mkgeoblog.wordpress.com/2017/12/21/using-heywhatsthat-com-to-generate-a-multiple-summit-perspective-views-in-google-earth-part-1/
Dlatego wyprowadziłem wzór na współczynnik refrakcji i zrobiłem do tego arkusz w Excelu. Po wpisaniu wysokości punktu obserwacyjnego, obserwowanego i punktu na horyzoncie, nad którym powinien się pojawić interesujący nas szczyt, a także odległości wylicza on minimalny współczynnik refrakcji. Mogę go tu udostępnić, tylko muszę jeszcze przerobić oznaczenia.
W końcu ktoś to napisał, Udeuschle korzysta z modelu cyfrowego SRTM 3″, nie jest to najdokładniejszy i najlepszy model, więc zawsze trzeba mieć na uwadze że różnice wysokości to nie jest zawsze niestandardowa refrakcja. Tutaj trochę o dokładności tego modelu terenu:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Shuttle_Radar_Topography_Mission
Tatry z Salomina zimą jedynie w czasie wiatru Fenowego, ale jak poprzednik zauważył Tatry w takich okolicznościach toną w chmurach. Trzeba zasadzać się na “kroplę chłodu” z północy. Czyli takie ustawienie frontów atmosferycznych, które umożliwi gwałtowne wdarcie się nad nasz kraj wąskim strumieniem zimnego powietrza ze Skandynawii. Zdarza się to na ogół w czerwcu i czasem w lipcu.
To oznacza, że teoretycznie Tatry można zobaczyć ze szczytu wieży na Jasnej Górze.
Wysokości szczytów są zaniżone o ok. 25-60 m.
Trzeba było podnieść wysokość z innego powodu – model terenu na udeuschle znacznie zaniża wysokość tatrzańskich szczytów.
Symulacja zamieszczona we wpisie ustawiona jest przy 30m podniesieniu obserwatora, odzwierciedla dobrze widok na zdjęciach. Przy 2-3m góry były ledwo widoczne, podczas gdy przy 60m były już zbyt eksponowane. A zatem na to co widzimy refrakcja istotnego wpływu nie miała, można sie spodziewać, ze w zimie może być tylko lepiej, tzn więcej widoczne.
W końcu komuś się udało, gratuluję uporu autorowi zdjęć!
Zdjęcia bardo zmasakrowane, ale po mocnej obróbce widać wyraźnie, że taka obserwacja jest możliwa, a w lepszych warunkach… kto wie, może nawet da się zauważyć śnieg. Tymczasem warto zdać sobie sprawę, że “widziane” przez aparat po mocnej obróbce to nie to samo co w rzeczywistości. Tutaj można zastosować technikę ostatnio zaprezentowaną na Astropolis:
https://astropolis.pl/topic/31547-roztocze-podkarpacie-karpaty-wschodnie-i-rumu%C5%84skie/?do=findComment&comment=718922
Gratulowałem już wcześniej, ale kolejny raz nie zaszkodzi 🙂 Jak miałbym obstawiać pierwszego strzelca, to stawiał bym właśnie w Michała, albo Radka. Można śmiało podzielić DO z Polski na to przed Salominem i to po Salominie 🙂 Warto też dodać, że w zasadzie to zostały już tylko dwie, porządne dwustukilometrowe obserwacje z pasa Wyżyn Środkowopolskich. No i niech żyje nam! To śpiewałem ja – Jarząbek 🙂
@ Adi – razem raźniej xD
Laus – dodajmy jeszcze Vladease z Gerlacha lub odwrotnie i kładę się obok Ciebie 😉 pozdr
To już jest grubo. Faktycznie warunki nie były rewelacyjne, lecz kamień milowy w historii DO został przesunięty.
Niezmiennie czekam na Alpy ze Śnieżnika – jak zobaczę to mogę już kłaść się do trumienki 😉
O! Widziałem już te zdjęcia na astropolis, ale tu się ich nie spodziewałem, przynajmniej nie tak szybko :). Gratuluję Autorowi, bo to chyba najdalsza możliwa obserwacja Tatr z terenu Polski, od dawna wyczekiwana. Cieszę się, że Dalekie Obserwacje ożyły.
Pozdrawiamy również i gratulujemy (zdjęć i ambitnych planów) 🙂
Na powyższych zdjęciach obróbka dość słabo wydobyła Tatry, na blogu http://rzeszow-tatry.blogspot.com/2018/04/tatry-z-salomina-229-km-do-gerlacha.html
można zobaczyć zarys gór trochę lepiej. Choć co do Gerlacha zgodzę się z mateo, pozostaje pewien znak zapytania.
Na Wikipedii podałem odległość do Gerlacha. Mogę zmienić na Lodowy i podać stronę jako źródło, obserwacja spadnie na 6 miejsce. https://pl.wikipedia.org/wiki/Dalekie_obserwacje
Jak to długo? 😉
Kolejny krok milowy dla społeczności DO, który musiał się tutaj prędzej czy później znaleźć. Wielkie gratulacje dla Pana Michała.
Natomiast co do tego Gerlacha… Użycie słowa “widoczny” byłoby bardzo naciągane. Generalnie wszystkie góry, które pokazały się tutaj, są na granicy wydobycia z pliku graficznego obróbką. Dlatego podobnie jak z Rumunią z Bieszczadów od czegoś trzeba zacząć, a na Tatry “widoczne” z Salomina przyjdzie nam jeszcze trochę zaczekać, być może od tego samego autora.
Ufff warto było czekać na kolejną publikację, do tego jeszcze MW, tylko szkoda że tak długo… gratulacje dla Autora ! pozdro
Gerlach też jest widoczny – 229,4 km
Niesamowite ! Gratulacje!