OBECNIE NA GŁÓWNEJ DO:

Średniogórze Czeskie ze Śnieżnika

2024.12.27

Tego dnia rozległy wyż Günther zapewnił znakomite warunki dalekoobserwacyjne nad Europą Środkową. Zaowocowały one między innymi fotografiami Alp z Lasu Czeskiego i Beskidów z Gór Sowich. Artur uwiecznił ze Śnieżnika – po raz kolejny – alpejski masyw Schneeberg, czyli Śnieżnik Wiedeński. Przytomnie skierował obiektyw aparatu także w innych kierunkach, gdzie na horyzoncie pojawiły się góry wprawdzie nieco mniej odległe, ale nawet bardziej od Alp zaskakujące.

Milešovka widziana ze Śnieżnika

Na środku powyższego zdjęcia widzimy Milešovkę – najwyższy szczyt Średniogórza Czeskiego (České středohoří), jedyny w całym pasmie przekraczający 800 m n.p.m. Jest pozornie wypiętrzona wysoko, ponad mgłę zalegającą nad północnymi Czechami do wysokości około 500 m n.p.m., a jednocześnie silnie zniekształcona optycznie. Symulacje widoczności w typowych warunkach termicznych sugerują, że najdalej wysunięte na wschód punkty, z których Mileśovka jest możliwa do zaobserwowania, leżą w Górach Orlickich, stanowiących “bliski plan” (około 30 km) w obserwacji ze Śnieżnika.

Średniogórze Czeskie ze Śnieżnika - grunt

Dwie panoramy Średniogórza Czeskiego zarejestrowane odpowiednio ze szczytu (górna) i z wieży widokowej (dolna) jasno pokazują, że wieża nie wniosła dotychczas nic istotnego do możliwości dalekoobserwacyjnych Śnieżnika. Czekamy z utęsknieniem na pierwszą sytuację, w którejś coś ciekawego będzie widoczne z wieży, a z jej podnóża – nie. Można nawet zadrwić, że Milešovka lepiej prezentowała się z dołu, obraz jednak zmieniał się wskutek falowania mgły na granicy warstwy inwersyjnej, albo niewielkich zmian warunków termicznych, a nie w rytm wchodzenia po schodkach. Warto przyjrzeć się opisom, żeby ustalić, co właściwie było widać, mamy bowiem do czynienia z niezwykle silnym spłaszczeniem podniesionego pozornie obrazu gór, niemal pozbawionego struktury, w której można byłoby wyróżnić kształty poszczególnych szczytów. Wyraźnie wyodrębniona jest tylko Milešovka. Jedyne, co można było zrobić, to skonfrontować obraz z tym, co mogło w danym miejscu zamykać horyzont.

Średniogórze Czeskie ze Śnieżnika - wieża

Do obliczenia pozornych położeń górskich szczytów użyty został pionowy rozkład temperatury zarejestrowany o godzinie 12 UTC przez obserwatorium meteorologiczne w Pradze.

Średniogórze Czeskie ze Śnieżnika - wieża

Na wysokościach około 530 i około 660 m n.p.m. ukształtowały się warstwy powietrza, w których temperatura rosła, a współczynnik załamania światła spadał z wysokością tak szybko, że współczynnik refrakcji osiągał lub nawet przekraczał 1. Pojawił się problem z interpretacją wyników, bowiem w większości przypadków przewidywane było wiele pięter miraży! Coś takiego było wprawdzie widać, ale w innym kierunku, gdzie linie widzenia faktycznie biegły blisko Pragi. Tamta obserwacja będzie przedmiotem oddzielnego, przyszłego wpisu. Warunki termiczne między Śnieżnikiem i Średniogórzem Czeskim musiały być nieco inne, ponieważ te wzięte z Pragi, z pomiaru wykonanego kilka godzin wcześniej, zawyżały wysokości horyzontalne miraży w stosunku do obserwacji. Sprawę rozwiązano pragmatycznie – cały profil temperatury przesunięto o 20 m w dół i gdy trzeba było zdecydować się na pozycję “mirażową”, wybierano tę, która dobrze pasowała do zdjęcia. Nazwy szczytów potraktowanych w ten sposób są opatrzone na końcu literą “M”. Opisy zostały naniesione na nieco szersze panoramy, zawierające dokładnie zlokalizowane punkty odniesienia.

Średniogórze Czeskie ze Śnieżnika - wieża, opis

Siatka kątów azymutu została oparta o maszt stojący niedaleko szczytu Zakletý i wieżę widokową na Jagodnej, powinna więc być wystarczająco dobrze dopasowana do zdjęć. Na panoramie zrobionej z wieży (górny opis), na horyzoncie nad mgłę nie wystają żadne góry na lewo od mirażu stoku Ostrego i na prawo od Milešovki. Jest to ważne spostrzeżenie, gdyż nad Tetřevcem w grzbiecie Gór Orlickich mogłaby pokazać się Kletečná (706 m n.p.m.). Z jej nieobecności można wysnuć wniosek, że w zbliżonych kierunkach nad mgłą nie można było zobaczyć szczytów o wysokościach dużo mniejszych od 700 m n.p.m. Niektóre z ujętych w opisie (np. Táhlina, Lipská hora) są nieco niższe. Bliższe od nich, około 400-metrowe, a tylko takie – oprócz Vrátenskiej hory, ale o niej dalej – można znaleźć na przedpolu Średniogórza Czeskiego, nie miały żadnych szans pokazania się. Porównanie z wirtualnym krajobrazem wygenerowanym na www.udeuschle.de, dla obserwatora na wieży, przy refrakcji bardzo silnej i nie zależącej od wysokości (k=0.3), ujawnia “luki” w Średniogórzu Czeskim, między Milešovką i Klečem (faktycznie jest), Lipską horą i Táhliną (też jest), wreszcie w środku – między Táhliną i Hlaváčem. Tej ostatniej przerwy nie widać! Racjonalnym wytłumaczeniem jej braku jest zamknięcie horyzontu przez miraż jeszcze odleglejszych gór. W grę wchodzi Medvědí skála w Rudawach (924 m n.p.m., 243.9 km), która byłaby najdalszym obserwowanym szczytem. To rozumowanie ma jednak słaby punkt – na prawo od Tetřevca nie jest widoczna Loučna, wyższa o 32 metry i leżąca 9 km bliżej. Czy jest schowana za stosunkowo wysokim Dlouhym vrchem (655 m n.p.m.)? Nie da się tego rozstrzygnąć jednoznacznie, dlatego miraż Medvědí skály nie został ostatecznie umieszczony na opisie.
Obiekty na lewo od Ostrego są obłokami kondensacyjnymi, z których jeden znajduje się dokładnie na azymucie elektrowni Mělník. Drugiego nie udało się powiązać z innym zakładem przemysłowym i tak samo z żadną znaczniejszą górą. Najprawdopodobniej też ma swoje źródło w wymienionej elektrowni, tylko niesiony wiatrem trochę się oddalił. Jeszcze jeden taki obłok zapewne kryje się w luce między Lipską horą i Táhliną – na tym azymucie znajduje się wysoki komin ciepłowni na terenie zakładów Škody w Mláda Boleslav. Ciepłownia bez wątpienia nie próżnowała pod koniec grudnia, a obłok kondensacyjny mógł wizualnie zlać się z odleglejszymi górami, przewędrować i zamknąć horyzont w kierunku Medvědí skály.

Średniogórze Czeskie ze Śnieżnika - grunt, opis

Na panoramie zrobionej z gruntu, w obszarze Średniogórza Czeskiego widać prawie to samo, co z wieży. Nieco inne warunki spowodowały, że lepiej wygląda Milešovka, a na prawo i nieco niżej od jej szczytu pojawił się spłaszczony, bliższy o ponad 50 km grzbiet Vrátenskiej hory (507 m n.p.m.) w Ralskiej pahorkatinie. Kletečná jest schowana za Tetřevcem, więc nie wiadomo, czy wystaje nad mgłę. Słabiej wypiętrzona jest południowa część pasma, z drugim co do wysokości szczytem Hradišt’any (753 m n.p.m.). Na górnej granicy mgły rysują się liczne łagodne “garby”, które można łatwo wziąć za góry. Należy podchodzić do tego z dużą ostrożnością. Symulacja zakładająca stałą refrakcję może być myląca – wirtualny krajobraz zawiera nawet Klínovec w Rudawach, a króluje na nim góra Říp! Azymuty Klínovca i kilku innych odległych szczytów są włączone do dolnego opisu, z zaznaczeniem, że chodzi tylko o azymut. Są na nich niewielkie wybrzuszenia, ale podobne można znaleźć między obłokami kondensacyjnymi i Ostrým – który sam wygląda mało przekonująco. W tym zakresie azymutów Średniogórze Czeskie opada poniżej 600 m n.p.m., a bliżej znajdują się niespełna 400-metrowe wzgórza. Bezpieczniej jest przyjąć, że widać pofalowaną górną granicę mgły. Dodatkowym argumentem na rzecz takiej interpretacji jest brak najmniejszego śladu góry Říp (455 m n.p.m., 183.3 km) na zdjęciach. Przypuszczalnie pozostawała schowana w całości we mgle, która według praskich pomiarów kończyła się na wysokości pierwszej warstwy inwersyjnej, czyli około 530 m n.p.m. Jest zbyt niska, żeby obliczenia uwzględniające zależność refrakcji od wysokości wyprodukowały jej miraże. W rozpatrywanym tutaj kierunku możliwe są jednak obserwacje na jeszcze większą odległość, gdyby w podobnych warunkach termicznych, mgła nad północnymi Czechami nie sięgała tak wysoko.

Średniogórze Czeskie i Rudawy - symulacja

 
Zdjęcie przedstawia: Średniogórze Czeskie – część południowo-zachodnia (Kostomlatské středohoří)
Zdjęcie wykonane z: Śnieżnik
Odległość: Milešovka – 211 km, Ostrý – 215 km
Zdjęcie wykonano dnia: 2024.12.27
Autor: Artur Robak
Sprzęt: Pentax K70, obiektyw Sigma APO 100-300 mm f4
Opis: Krzysztof Strasburger

Warto odwiedzić też blog autora zdjęć