Karkonosze oraz Góry Sowie z Kamiennej Góry
Zdjęcie przedstawia:Karkonosze oraz Góry Sowie
Zdjęcie wykonane z:Kamienna Góra (315 m n.p.m.)
Odległość: Kalenica 58,8 km, Wielka Sowa 64,6 km, Śnieżka 115,2 km, Studnični hora 117,2 km
Zdjęcie wykonano dnia: 2011.09.29
Autor: Robert J
Aparat: Nikon D90 + 200 mm/500 mm
Opis: Robert J












Super fotka, chociaż jak zauważyłem tytuł “Karkonosze oraz Góry Sowie z Kamiennej Góry” trochę się zdziwiłem, bo na początku myślałem, że chodzi o miasto Kamienna Góra znajdujące się między Wałbrzychem a Jelenią Górą, a stamtąd widać Śnieżkę jak na dłoni, nawet przy niezbyt dobrej widoczności, bo do Karkonoszy jest blisko. Do Gór Sowich z Kamiennej Góry (miasta) też nie jest daleko, choć nie sprawdzałem, czy są one widoczne.
Super fotka. Na pierwszy rzut oka myslałem, że chodzi o miasto Kamienna Góra bo tak wyrażnie widać Śnieżkę, ale stamtąd jest tylko ok 20 km a więc nie DO. Tego dnia rzeczywiście powietrze było bardzo czyste ale z rozproszeniem światła i warunki zdecydowanie poprawiły się po zach słońca. Jechałem samochodem (niestety jaki kierowca) z Wrocławia do Bielska i widać było kawał Sudetów. Niestety noc mnie zastała już przed GSA, wiec najciekawsze mnie ominęło.
Super efekt, jakby Śnieżka była zaraz za Sowimi.. świetna sprawa!
A to światełko pod Śnieżką, u podnóża góry po prawej stronie (widoczne na zdjęciach nr 1, 3 i 6) to co to takiego? Ponadto interesuje mnie oświetlony maszt na grzbiecie przy prawej krawędzi zdjęcia nr 6.
Super widok, naprawdę fajna panorama ze sporą odległością, brawo 😉
Czasami sobie właśnie myślę jakby to fajnie było być jednocześnie w kilku miejscach naraz 😉 Niestety, ale czasami należy dokonać wyboru miejsca obserwacji. Raz jest to zły wybór innym razem “strzał w dziesiątkę”.
W tym dniu udało się trafić, choć jeszcze godzinę wcześniej byłem na Biskupiej Kopie;) Na szczęście miałem tylko z góry i 35 km pokonałem bardzo szybko 🙂
Przejrzystość powietrza zupełnie obłędna. Dzień później karkonoskie kamery pokazywały Góry Łużyckie i Średniogórze Czeskie – ciekawe, czy coś jeszcze wypłynie z tamtego czwartku i piątku w Sudetach.
Wiesz co, Robert? Fajnie by było, gdybyś posiadł umiejętność bilokacji, albo jeszcze lepiej multilokacji, tak jak Święty Mikołaj. Mógłbyś wtedy robić zdjęcia z wielu miejsc naraz.
Ale fajnie Śnieżka wystaje stamtąd. Mapka też zacnie wygląda.