Niżne Tatry ze Smereka [200+]
Smerek, najbardziej na zachód wysunięty wysoki (powyżej 1200m n.p.m) szczyt Bieszczadów Zachodnich to doskonały punkt obserwacyjny, zwłaszcza w zachodnim kierunku.
Kilkukrotnie fotografie z tego szczytu gościły już na łamach naszego portalu:
Pogórze Dynowskie i Strzyżowskie ze Smereka
Magura Spiska, Małe Pieniny i Beskid Sądecki ze Smereka
Slanske Vrchy, Słowacki Raj, Niżne Tatry ze Smereka
Obecny wpis będzie uzupełnieniem do powyższych.
Od kilku lat w środowisku dalekich obserwatorów rozważano potencjalną możliwość obserwacji Chopoka (najważniejszej słowackiej góry narciarskiej) ze Smereka.
Problemem nie tyle była wielka odległość (ponad 212km), a raczej wysoki las na Hyrlatej. Bardzo skutecznie zasłania on całe obniżenie horyzontu w którym ma znajdować się szczyt Chopoka. Pomimo kilku prób (w różnych warunkach) obserwacja ta nie udawała się.
Sam Chopok, pomimo wysokośći ponad 2000m n.p.m. bardzo skutecznie “ukrywa się” z Polski południowo – wschodniej. Od Gór Tokajsko-Slańskich na wschód linia widoczności praktycznie wskazuje tylko jedną potencjalną miejscówkę i nie jest to obserwacja 200-kilometrowa. Pozostałe możliwe przypadki to dystanse do ~130 km.
26 grudnia 2025r, podczas bardzo krótkiego okna pogodowego, ekipa w 3 osobowym składzie (Dominika, Bartek i Sławek) wyruszyła wczesnym rankiem z Wetliny, aby być na szczycie tuż po wschodzie Słońca.
Dzięki silnej inwersji na wysokości około 900m horyzont został podniesiony ponad las co umożliwiło obserwację Niżnych Tatr z ponad 212km. Chopok był widoczny “gołym” okiem, jako biały, ośnieżony szczyt. Dodatowo, zaskoczeniem był widoczny również Dumbier. Obraz obu szczytów, pomimo bardzo dużego podniesienia był bardzo podobny do obrazów z symulacji (niewielkie zniekształcenia)
Refrakcja, wyniosła około 0.20.
Na początek szersze ujęcie na Niżne Tatry.


Potężna Kralova Hola z odległości 174km


Chopok i Dumbier – odległości ponad 200km




Zdjęcie przedstawia: Tatry Niżne – Chopok, Dumbier i Krupovą Holę
Zdjęcie wykonane z: Smerek – Bieszczady Zachodnie
Odległości: Dumbier: 209km, Chopok: 212km
Zdjęcia wykonano dnia: 26 grudnia 2025r
Autor: Bartosz Siedlecki, Sławomir Cyzio
Aparat: Nikon D750 + Nikkor 200-500 f/5,6 (B. Siedlecki), Nikon D5300 + Sigma 150-500 (S. Cyzio)
Podobne wpisy:
- None Found






Już dyskutowaliśmy o niniejszej obserwacji na astropolis, nie odmówię sobie jednak przyjemności pogratulowania Autorom także na tym forum. Pozwolę sobie zauważyć, że Chopok “ukrywa się” nie tylko przed ciekawskimi spojrzeniami z Polski południowo-wschodniej. Z kierunku północno-zachodniego, konkretnie z Jesioników chyba wcale nie można go dostrzec. Tymczasem z Pradziada kilka razy był widziany nieco odleglejszy Dumbier, co notabene wiele lat temu było wielkim wydarzeniem dalekoobserwacyjnym. Tym bardziej należą się wyrazy uznania za znalezienie miejsca, z którego ta “skryta” góra pokazała swoje wdzięki – i to jak :-).
Dziękuję(my) za miły komentarz. Sprawdziłem to jeszcze z ciekawości i według HeyWhatsThat Chopok z odległości powyżej 200 km dostrzegalny jest jedynie z Węgier — z rejonu jeziora Balaton, a dokładniej z masywu Bakony. No cóż, udało się
Obserwacja z małej, prywatnej poczekalni „Most Wanted” okazała się prawdziwą przyjemnością – dziękuję Dominice i Bartkowi za towarzystwo, a Bartkowi dodatkowo za analizy. Pomimo silnego wiatru na szczycie to była czysta przyjemność! Chopok biały, ośnieżony, widoczny gołym okiem, zrobił wrażenie a efekt przerósł nasze oczekiwania. Poza tym to była moja pierwsza daleka obserwacja Chopoka (ponad 200 km) i jednocześnie pierwsza moja daleka obserwacja Chopoka w ogóle ;-).
Gratulacje Panowie
Adi dzięki.
Gratki za samozaparcie i uwiecznienie takiego dalekiego strzału!
Dzięki! Przy takich dalekich obserwacjach droga od pomysłu do w pełni satysfakcjonującego efektu bywa długa — czasem to lata prób i czekania na idealne warunki
Też dziękuję za miłe słowa. Obserwacja faktycznie długo wyczekiwana (w moim przypadku, pierwsze analizy tej obserwacji robiłem już 2017r) i do tego udało się ją wykonać w tak dobrych warunkach.
Smerek po Tarnicy i Dużym Jaśle trzecim bieszczadzkim szczytem z którego udało się przekroczyć 200km.